Historia

Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Kotach

Nie jest znana dokładna data utworzenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Kotach. Pierwsze zapisy o OSP Koty znajdujemy w dokumencie z 3 października 1887 r. Możemy w nich przeczytać min o wyposażeniu, rejonie działania kotowskich strażaków. Jak wynika z dokumentu, w tym czasie, OSP Koty była już jednostką dobrze zorganizowaną. Początków należałoby szukać przed rokiem 1887. Wtedy to w 1850 r. - wydana została ustawa o zarządzie policyjnym zawierająca przepisy przeciwpożarowe. Zaś 1883 r. ustawa o ogólnym zarządzie kraju z przepisami przeciwpożarowymi.

Ustawy i przepisy administracyjne wprowadzały powszechną i zorganizowaną pomoc na wypadek pożaru. Obowiązek pomocy regulowały przepisy policyjne. Większe miasta posiadały zawodowe straże pożarne, utrzymywane przez gminy. W małych miasteczkach i większych wsiach działały ochotnicze, bądź przymusowe straże pożarne. W ramach obowiązku walki z ogniem gminy zobowiązane były do utrzymywania sikawek i innego rodzaju sprzętu przeciwpożarowego. W tym właśnie czasie pojawiła się Ochotnicza Straż Pożarna w Kotach. Wobec braku dokładniejszych danych, datę 3 października 1887 r. przyjęto jako początek Ochotniczej Straży Pożarnej w Kotach.
W starych dokumentach archiwalnych znajduje się statut założycielski Związku Sikawkowego („Spritzenverband”) z 11 stycznia 1888 r. . Na mocy tego statutu, zatwierdzonego na zebraniu założycielskim Związku w Tworogu, OSP Koty podporządkowana została władzom administracyjnym Tworoga.

W skład pierwszego Zarządu Związku Sikawkowego weszli przedstawiciele strażaków i gmin Tworóg, Nowa Wieś Tworowska, Mikołeska, Koty-Wesoła, Potępa oraz przedstawiciele majątków rolnych z tych miejscowości. OSP Koty reprezentowali wówczas min. Johan Polotzek i Borek, a całość statutu zatwierdził Ottarius Lehwinowicz. Statut potwierdza , że jednostka OSP Koty-Wesoła była silną jednostką, gdyż reprezentowały ja we władzach aż 2 osoby plus 1z majątków rolnych na 25 członków zarządu Związku.

Na początku swojej działalności strażacy posiadali na swoim wyposażeniu tylko ręczne sikawki, tłumnice, wiadra i bosaki.

Okres do drugiej wojny światowej to normalna działalność straży i niezliczona ilość akcji gaśniczych. W nielicznej dokumentacji i opowiadaniach starszych strażaków jako znacząca pojawia się data 1932 r. Prawdopodobnie wtedy kotowska straż oddała do użytku małą , przypominająca kapliczkę, remizę. Jednym ze ochotników był wtedy Jerzy Pisarek.

W czasie II wojny światowej, wielu strażaków ochotników zostało wcielonych do wojska. Po zakończeniu wojny, po powrocie mężczyzn do domu, w 1945r. przystąpiono do odtwarzania struktur ochotniczej straży pożarnej. W latach 50, OSP dysponowała wozem dwukołowym z motopompą M400. Były to lata trudne. Do wozu przewożącego sprzęt pożarniczy : albo koni nie było, albo ciągnik się zepsuł. Zaś podstawowym środkiem lokomocji strażaków był rower. Do niego to mocowano tłumnice, bosaki ,wiadra a nawet sikawki ręczne. Z tym wyposażeniem straż działała aż do roku 1984 r. W tym okresie strażakom przewodził prezes Jerzy Klaszczyk, a w skład zarządu, wg protokołu zebrania sprawozdawczego z 1965 wchodzili : Józef Ziaja –naczelnik, Paweł Wandzik -wiceprezes, Herbert Blądzik- skarbnik,, Józef Michalski - sekretarz, Jan Gad –gospodarz. W skład Komisji rewizyjnej: Jan Plewnia, Franciszek Nowak, Paweł Nowak, Pilarski Andrzej.

W latach 70-tych w jednostce nie nastąpiły większe zmiany w wyposażeniu Brak samochodu, brak środków finansowych na zakup nowoczesnego sprzętu powodował zmniejszająca się ilość akcji z udziałem kotowskich strażaków. Po staruszkę motopompę M-400 rzadko kto przyjeżdżał. Młodzież nie garnęła się do straży. Starsi ochotnicy stawali się coraz bardziej zniechęceni. Następowały liczne zmiany w składzie zarządu OSP. Do największych zapaleńców w tym czasie należeli: Szrajber Henryk, Krok Engelbert, Sol Henryk, Roter Joachim, Drwęcki Andrzej, Piotr Grzesiek, Kampa Henryk, Gretszchel Józef, Foks Józef, Jerzy Badura, Sopot Ginter, Dudek Antoni, Cuber Paweł, Ziaja Walter,Kroczek Helmut, Wiśniewski Zenon, Brylski Rudolf, Kontny Ryszard, Ignasiak Jan, Oleś Gerard, Grzesiek Karol, Brylski Rudolf.

Przełomowym dniem dla OSP Koty był 14 marca 1982. Na walne zebranie sprawozdawcze przybyli przedstawiciele Komendy Rejonowej Zawodowej Straży Pożarnej z Tarnowskich Gór z zadaniem likwidacji OSP. Na zebraniu Ochotniczą Straż Pożarną w Kotach reprezentował jeden członek - prezes Jerzy Klaszczyk. W zebraniu licznie wzięli udział mieszkańcy wsi i oni spowodowali to, że zebranie likwidacyjne przekształciło się w zebranie założycielskie. Wielu uczestników zebrania postanowiło w tym dniu wejść w szeregi kotowskich ochotników. Następnie wybrano nowy zarząd: prezesem został Marian Mika, który jednocześnie podjął się obowiązków gospodarza, naczelnikiem - Paweł Gruner, , zastępcą naczelnika – Benedykt Grzesiek, skarbnikiem –Bernard Pisarek, sekretarzem – Karol Grzesiek. Dotychczasowemu prezesowi – Jerzemu Klaszczykowi zebranie nadało tytuł Honorowego Prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Kotach.

14 maja 1984 roku założono kronikę Ochotniczej Straży Pożarnej w Kotach.

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i solidnej pracy nowego zarządu na początku 1984 r. OSP Koty otrzymała 2 motopompy M-800 oraz wymarzony samochód bojowy GBM 2,5/8 -Stara 25.A jego pierwszym kierowcą został dh.Soll Stefan.

Niestety stara wysłużona remiza okazała się za ciasna. Ledwo mieściły się tam motopompy z osprzętem. Samochód stał pod gołym niebem. Dlatego 12 marca 1984 roku z inicjatywy zarządu OSP zwołano zebranie wiejskie w trakcie którego przedstawiono ideę budowy nowej remizy. W trakcie zebrania mieszkańcy wyłonili Społeczny Komitet Budowy Remizy Strażackiej w Kotach. W jego skład weszli: Marian Mika –przewodniczący, Lucjan Grzesiek – wiceprzewodniczący, Stanisław Labocha- II wiceprzewodniczacy, Engelbert Krok – sekretarz oraz członkowie: Augustyn Stępień, Leszek Maciak, Janina Chowaniak, Emil Breguła, Józef Ciba, Urszula Wons, Andrzej Bryś – kierownik budowy, Krystyna Foks –księgowa komitetu , Wojciech Żebrowski – Prezes Zarządu Gminnego ZOSP.
Strażacy zdawali sobie sprawę z tego , że budowa remizy wymaga czasu , dlatego niezwłocznie przystąpiono do budowy tymczasowego, blaszanego garażu. Już wiosną 1985 r. oddano własnoręcznie wybudowany garaż blaszany do użytku. Jednocześnie, zarząd pod kierownictwem prezesa -Mariana Miki i naczelnika – Pawła Grunera dbał o wszechstronny rozwój jednostki. Przybywało sprzętu. Nie zapominano też o młodzieży. Wszystkie te działania w niedługim czasie zostały nagrodzone. W 1985 roku drużyna OSP Koty , pod dowództwem Ryszarda Dramskiego zdobyła 2 miejsce w zawodach sportowo-pożarniczych o puchar Naczelnika Gminy Tworóg.

Zawody pod wodzą Ryszarda DramskiegoBył to jeden z największych sukcesów od powstania jednostki. W tym czasie jednostka zostaje również dostrzeżona w rejonie tarnogórskim i została przydzielona do kompanii odwodowej komendy rejonowej.

22 lipca 1986 r. , po zakończeniu sporu z ówczesnym Naczelnikiem Gminy dotyczącym przyszłego kształtu remizy i ostatecznym zatwierdzeniu projektu budowy, odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod nowy obiekt strażacki.

Następnie w ramach zgromadzonych środków ( 450 tys. złotych z Gminnej Rady Narodowej, 1 mln. złotych z funduszu prewencyjnego PZU oraz 1mln 450 tyś. złotych środków, zgromadzonych przez mieszkańców) przystąpiono do prac budowlanych.

Budowę remizy początkowo planowano zakończyć w 1989r. Jednak brak środków finansowych, liczne trudności natury obiektywnej spowodowały , że ostatecznie do użytku remizę oddano dopiero w 3 lipca 1993 roku. Wymarzona remiza powstała dzięki społecznej pracy strażaków i ich rodzin.
W 1987 r. w Niezdarze odbyły się pierwsze rejonowe zawody sportowo - pożarnicze młodzieżowych drużyn pożarniczych. Nasza drużyna pod dowództwem Jana Miki zajęła 5 miejsce i było to najlepsze miejsce wśród drużyn gminy Tworóg.

Zawody pod wodzą Jana MikiW 1989 roku Komenda Rejonowa Straży Pożarnej w Tarnowskich Górach przydzieliła OSPużywany samochód GBA 2,5/16 tzw.”Coca-colę”. Wyeksploatowany Star 25 został przekazany do muzeum w Alwerni.

Na lata 1990 –2002 przypada dalszy rozwój jednostki. W tym czasie jednostka wzbogaciła się o nowoczesne środki łączności, początkowo w 1992 roku radiotelefon samochodowy „ALINCO” i radiotelefony przenośne.

W 1996 roku w jednostce zamontowano system selektywnego alarmowania, dzięki któremu straż może być alarmowana ze stanowiska dowodzenia z Tarnowskich Gór.
Dzięki staraniom Wójta Gminy Andrzeja Eclera, na mocy zawartego porozumienia między Wójtem i Komendą Państwowej Straży Pożarnej 2 czerwca 1997 r. Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej włączył jednostkę do krajowego systemu ratowniczo – gaśniczego. Włączenie do systemy krajowego nałożyło na jednostkę dodatkowe obowiązki, ale i przyniosło jednostce środki finansowe.

W latach 1998 - 2003 dawne mundury typu moro zostały zastąpiono nowoczesnymi koszarówkami. Przybyło wiele nowoczesnego sprzętu, między innymi: agregat prądotwórczy, piły spalinowe do drewna i betonu, radiotelefony przenośne, nowoczesne prądownice, pompy pływająca i szlamowa, oraz samochód proszkowy GPr 1500 przekazany z JRG Radzionków.

W 2000 roku szeregi OSP zasiliła grupa dziewcząt, która w tym samym roku na zawodach sportowo-pożarniczych w Krupskim Młynie zajęła 2 miejsce a w 2002 r. pierwsze miejsce w swojej grupie wiekowej.

Na zebraniu sprawozdawczym w 2003 roku postanowiono iż rok 2004 będzie rokiem obchodów 115-lecia powstania jednostki. Jednocześnie powołano komitet ds. nadania jednostce sztandaru . W trakcie zebrania , w związku z rezygnacją dotychczasowego naczelnika Pawła Grunera, dokonano zmian w składzie Zarządu. Nowym naczelnikiem został Janusz Kryszkiewicz, zastępcą Joachim Soll. Zebranie postanowiło Naczelnikowi Pawłowi Grunerowi nadać tytuł honorowego naczelnika OSP Koty.

Dzisiejsza jednostka OSP Koty jest jedną z prężniejszych jednostek ochotniczej straży pożarnej w powiecie tarnogórskim. Jednostka dobrze wyszkolona i wyposażona, wyjeżdżająca około 50 razy do akcji ratowniczych w ciągu roku. Pod koniec roku 2005 jednostka wzbogaciła się o nowy lekki samochód marki Ford i tak się stała jednostkom S –3. W 2006 roku Komendant Powiatowy PSP w Tarnowskich Górach st.bryg Marian Mielniczuk przekazał naszej jednostce sprzęt hydrauliczny (nożyco-rozpieraki) który został zamocowany na samochodzie Ford , który stał się samochodem ratownictwa technicznego SLRt.